<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Adenauer - wróg narodów Europy">
<author_1="Władysław Szczerbic">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="9">
<date="1953-09-04">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Kiedy przed kilku tygodniami zebrała się w państw Europy zachodniej, wchodzących w skład tzw. „europejskiej wspólnoty obronnej", reprezentujący Trizonię Adenauer rozpoczął swe przemówienie od słów: „Piękną mamy dziś pogodę". I był to jedyny temat, który nie wywołał zaciętych kłótni w tym szacownym gronie, które zebrało się formalnie w celu opracowania "jednego systemu parlamentarnego" dla wspomnianych sześciu krajów, jako dalszego kroku w cementowaniu agresywnej „wspólnoty" — a rozjechało się niczego nie zdecydowawszy. Konferencja w Baden-Baden słała się jeszcze jednym dowodem porażki polityki agresji, dyktowanej przez Waszyngton, polityki, zmierzającej do utrwalenia rozbicia Niemiec, remilitaryzacji zachodniej części tego kraju i odbudowy hitlerowskiego Wehrmachtu pod maską „armii europejskiej". Załamywanie się tej awanturniczej polityki wynika stąd, że dziś już nie tylko masy pracujące Europy zachodniej, ale nawet niektóre koła burżuazji zdają sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie kryje w sobie faworyzowanie przez Waszyngton hitlerowskich generałów i hitlerowskich monopolistów. Każdy dzień przynosi nowe fakty, ilustrujące słowa towarzysza Malenkowa: „Niemcy militarystyczne — bez względu na to, czy występować będą w swej poprzedniej postaci, czy też kryć się będą za parawanem „europejskiej wspólnoty obronnej" — pozostają śmiertelnym wrogiem Francji i Innych państw sąsiadujących".Adenauer odbudowuje bowiem hitlerowski Wehrmacht za amerykańskie dolary nie tylko pod hasłem „Drang nach Osten", nie tylko pod hasłem agresji wobec Polski i Czechosłowacji, ale łypie pożądliwym okiem również na Zachód, łączenie niemieckich kontyngentów wojskowych do armii europejskiej oznacza dla Niemiec możliwość odbudowy ich dawnej siły wojskowej" — oświadcza hitlerowski generał Heusinger. A „minister od sabotażu", Jakub Kaiser, nie tai, jakim celom ma służyć ta „dawna siła wojskowa".

</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
